„Jestem w takim szoku, że tu jesteś. Przecież wcześniej przez telefon tak oschle mnie zbyłeś”. Margot oplotła ramionami Alistaira, który odwzajemnił uścisk po chwili wahania.
„Tak. Mam ostatnio sporo na głowie. Przepraszam”. Margot uśmiechnęła się, słysząc te słowa.
Ostatnio bardzo się bała, że jej związek z Alistairem się rozpada.
To nie był pierwszy raz, kiedy tak się czuła. Przynajmniej raz na






