Dorian wiedział, że w tym punkcie jego plan zmierza donikąd. Alistair nie zamierzał pozwolić mu postawić na swoim, a Vivian nie była już tą małą dziewczynką co dawniej.
Nawet Vance, który zawsze mu doradzał i powtarzał, że wszystko będzie dobrze mimo ich kłótni, opuścił go.
Nie przypuszczał, że ktokolwiek może się od niego odwrócić w taki sposób. Współpracowali ze sobą… jeszcze zanim okradł Alista






