— Powinnam była powiedzieć Alistairowi, ale nie byłam pewna, jak przyjmie tę wiadomość, więc postanowiłam zostawić to tak, jak jest. Przepraszam, nie powinnam była milczeć tak długo — powiedziała Vivian.
Seraphina wypuściła powietrze i skinęła głową. — Już mnie to nie obchodzi. To przeszłość i nie chcę do tego wracać. Czuję, że mogłabym się udusić, gdybym znów zaczęła o tym myśleć. Po prostu… nie






