Lorenzo
Minęło kilka dni od koronacji, a ja byłem niezwykle zajęty wszystkim, co miało związek z mafią. Było mnóstwo pracy i potrzebowałem sporo koncentracji, ale nie potrafiłem przestać myśleć o Sashy, kobiecie, która wciąż nawiedzała mnie nocą w snach.
Wszystko, czego chciałem, to przestać o niej myśleć, ale było to niemal niemożliwe.
Mój umysł błądził wokół jej piękna, czegoś, czym nigdy nie są






