Stasia
— Maksim! — wykrzyknęła Mama w szoku.
Wszyscy w pokoju wpatrywali się w Papę z szeroko otwartymi oczami, szepcząc pod nosem. Moje ciało zesztywniało, a potem zaczęłam drżeć. Miałam wrażenie, że w pomieszczeniu robi się ciemno, a ja tracę wzrok, ale to była tylko reakcja mojego organizmu na stres; musiałam oprzeć się o ścianę, żeby nie stracić równowagi.
— Papa... — wymamrotałam, powstrzymuj






