Zabrałam Sarah do salonu i upewniłam się, że wygodnie usiadła na kanapie. Przyniosła swoje robótki ręczne, usadowiła się na jednym końcu kanapy i zaczęła nad nimi pracować. Ja usiadłam na drugim końcu, dając jej trochę przestrzeni.
"To jest piękne, jesteś bardzo utalentowana" – powiedziałam po pewnym czasie.
"Dziękuję. Tamara mnie nauczyła, kiedy dopiero co połączyłam się z jej synem" – odparła






