Następnego ranka obudziłam się w moim ciasnym samochodzie, z szyją wygiętą w niezręcznej pozycji opartą o konsolę środkową. Przekręcając szyję i rozciągając obolałe mięśnie, rozmasowałam bolące miejsce, po czym usiadłam, słysząc pukanie w szybę po stronie kierowcy. Mrużąc oczy, ledwo mogłam dostrzec stojącego na zewnątrz Toma z kawą w dłoni i zatroskaną miną.
Zrywając się szybko, chwyciłam za tele






