Kiedy praca dobiegała już końca, odebrałam telefon z recepcji na dole. Przyszła do mnie paczka. Szybko zjechałam na dół, odebrałam pudło i wróciłam na górę, ciekawa, co to takiego. Chwyciłam nożyczki, otworzyłam je i przesunęłam ostrzem wzdłuż boków, aby przeciąć taśmę. Gdy usunęłam zabezpieczenie, otworzyłam karton.
Oparłam się w fotelu, całkowicie zapominając o prochach mojej matki. Powinnam był






