Jego dłoń zaczęła gładzić moje plecy w górę i w dół, a z moich ust wyrwał się cichy jęk. Hayden zaśmiał się drażniąco tuż przy moim uchu, delektując się moją reakcją na jego czułe pieszczoty. Zgaduję, że moje desperackie modlitwy zostały wysłuchane, ponieważ Hayden wydawał się być w wyjątkowo dobrym nastroju. Zastanawiałam się, co się stało, że zainicjowało w nim taką zmianę. Szczerze mówiąc, nie






