— Przestań kręcić tyłkiem, zanim źle to zrozumiem… — ostrzegł surowo Hayden, szepcząc mi do ucha.
Moje ciało natychmiast zamarło na te słowa. Zdałam sobie sprawę, że szarpałam się, siedząc na jego kolanach, a mój tyłek ocierał się o niego. Siedziałam na kolanach Haydena, opierając się plecami o jego twardą i muskularną sylwetkę, nie wiedząc, co powinnam zrobić ani co on zamierza ze mną zrobić.
—






