— Dlaczego musiałeś w to mieszać Malissę? Jest nieświadoma jak dziecko… — powiedział Hayden z westchnieniem.
— Właśnie taki sposób wybrała, by spłacić dług swoich rodziców. To takie proste — odpowiedział chłodno szef.
— Masz na myśli to, że to ty wymusiłeś na niej tę drogę… — wypluł z siebie Hayden.
— Wolałbyś, abym zamiast tego wystawił na licytację części jej ciała na czarnym rynku? Albo wyst






