**Puk Puk Puk**
Raz kozie śmierć. Zapukałam stanowczo do jego drzwi trzy razy i czekałam na reakcję. W odpowiedzi usłyszałam jedynie kompletną ciszę. Czy on śpi… czy może stało mu się coś złego?
Przygryzłam dolną wargę i zapukałam w jego drzwi ponownie, tym razem mocniej i głośniej niż wcześniej. Po raz kolejny usłyszałam tylko ciszę. Nie było żadnej odpowiedzi ani dźwięku poruszania się po drugi






