Trudno mi było skupić się na szkicowaniu, a kiedy spojrzałam w dół na moją dłoń, która trzymała ołówek, zauważyłam, że lekko drży. Zamknęłam oczy i westchnęłam. Nie potrafię wyrzucić go z głowy i zupełnie nie mogłam się skoncentrować. Spojrzałam na kilka zgrubnych szkiców, które udało mi się stworzyć, i nie byłam pod wrażeniem postępów, jakich dzisiaj dokonałam.
— Liso, wszystko w porządku? — zap






