Ku mojemu zaskoczeniu z jego pokoju wyszły jednak trzy niezwykle zjawiskowe, wysokie kobiety. Miały figury modelek. Były smukłe, a ich twarze przyciągały wzrok. Jedna miała platynowoblond włosy, których uzyskanie musiało kosztować ją długie godziny spędzone w salonie fryzjerskim. Druga z kolei miała ciemne włosy i zniewalające, błękitne oczy. Trzecia z nich miała kasztanowe włosy i piękne, zielone






