– A co, jeśli ci powiem, że nadal chcę jechać, chociaż ty tego nie chcesz? – zapytałam, starając się, by mój głos nie drżał.
– Zabiorę cię ze sobą – odparł Hayden bez cienia emocji.
– Naprawdę? – zapytałam, nie zadając sobie trudu, by ukryć niedowierzanie.
– Tak. Harvey też uważa, że właśnie to powinienem zrobić... – powiedział Hayden, po czym wypuścił z ust długie westchnienie.
To uświadomiło mi,






