POV Roxy
W moim domu panowała cisza, kiedy wróciłam, co oznaczało, że mama wyszła gdzieś z Declanem albo na jakąś kolejną głupią imprezę, na które chodzili.
Miałam już powyżej uszu Sienny. Wygrywała za każdym razem, nawet gdy dbałam o to, by każdy mój ruch był starannie dopracowany.
Małżeństwo mojej matki z Declanem było strategicznym krokiem w naszym planie, jedynym sposobem, by zdobyć to, czego






