POV Harper
Brody spojrzał na mnie z taką intensywnością, że na krótką chwilę napięcie między nami stopniało. A potem stanęliśmy plecami do pleców, walcząc ramię w ramię, tak jak zawsze. Nawet gdy odpieraliśmy ataki lisów, nie mogłam opędzić się od myśli, że nie ma na tym świecie niczego, co mogłoby mnie odciągnąć od Brody'ego. Tak, byłam zazdrosna. Tak, byłam zaborcza. Ale byłam pewna, że Brody zr






