Perspektywa Sienny
— Piper! — wykrzyknęłam, ściskając ją. Nie widziałyśmy się od dawna.
Lukas i Ryker chwycili się za przedramiona, a potem mocno uściskali, klepiąc się po plecach. — Brakowało mi ciebie, wilku — wymruczał Lukas.
— Mnie ciebie też — odetchnął Ryker. Kiedy się odsunęli, widziałam, że ich stara więź natychmiast odżyła. Ryker spojrzał na Piper i skinął głową. — Cześć.
— Hej! — uśmiech






