POV Sienny
Moje policzki zapłonęły aż po same uszy. Marzyłam, by ziemia się rozstąpiła i pochłonęła mnie w całości. W duchu karciłam się za to, że nie zamknęłam drzwi na klucz. Ukłoniłam się Lunie Celine, która podeszła do mnie i mocno mnie uściskała.
„Miło widzieć was razem” – powiedziała, uśmiechając się od ucha do ucha.
Z zakłopotaniem odwzajemniłam uścisk, a kiedy mnie puściła, przeniosła uwag






