Harper
Szczęka mi opadła; położyłam dłoń na jego ramieniu.
– Naprawdę?
Wyszczerzył zęby w uśmiechu, kręcąc głową.
– Wygląda na to, że nie tylko ja jestem z tego powodu szczęśliwy.
Zdałam sobie sprawę, że zareagowałam zbyt entuzjastycznie, więc cofnęłam dłoń z jego ramienia i odchrząknęłam.
– Miałam na myśli... wow, naprawdę?
Prychnęłam pod nosem, widząc moją próbę zatuszowania entuzjazmu.
– Ta






