Grayson
Ciągle zerkałem na zegarek, tylko po to, by upewnić się, że mam wystarczająco dużo czasu, by wsiąść do mojego prywatnego odrzutowca i dotrzeć na miejsce punktualnie. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnąłem, było spóźnienie.
Choć wciąż nie mogłem przestać myśleć o Harper, miałem dobry powód do świętowania.
Nuciłem pod nosem, zapinając koszulę, a następnie wkładając białą marynarkę, która pasował






