Harper
Jakże bardzo chciałabym kontynuować te dobre chwile z Ellą i Zoey, ale miałam tego dnia tak dużo pracy. Z tego powodu wróciłam do domu już o szóstej rano.
Parkując samochód na podjeździe, zauważyłam coś na progu. Był to kosz z jaskrawoczerwonymi różami.
Byłam tak ciekawa, by zobaczyć je z bliska, że wybiegłam, szybko wyciągnąwszy torebkę z samochodu.
Położyłam ją na ławce, a na widok piękny






