Grayson
Nie brzmiało to jak sportowe auto, ale i tak mnie to nie uspokoiło, bo Maddox miał w swojej kolekcji kilka samochodów.
Rzuciłem się do okna, myśląc, że już dotarł. Kiedy jednak wyjrzałem na zewnątrz, zamknąłem oczy z westchnieniem ulgi. To była tylko moja teściowa wysiadająca z samochodu. Wcześniej, jadąc do sądu, była cała wystrojona i wciąż miała na sobie ten sam strój, ale wszystko na n






