Grayson
Kiedy tego wieczoru wróciłem do domu, szybko zorientowałem się, że Tiffany też w nim jest. Cieszyłem się, że nie muszę już anonsować swojej obecności, skoro w naszym małżeństwie wszystko tak bardzo się zmieniło.
Ponieważ nie miałem ochoty iść na górę, usiadłem na kanapie w salonie. Wciąż uważałem na to, jak siadam, w obawie, że ból w jajach jeszcze nie minął. Szybko jednak zdałem sobie spr






