Harper
Zoey i Ella siedziały ze mną w salonie, prosto na podłodze ze skrzyżowanymi nogami. Leżało tam na wpół puste pudełko po pizzy, którą obie jadły, popijając napojami gazowanymi. Ja miałam kubek ciepłej herbaty z imbirem i cytryną, by złagodzić ból gardła.
Po wzięciu kolejnego łyka, uśmiechnęłam się. – Nadal nie mogę uwierzyć, że naprawdę przyjechałyście aż tutaj. – Mój głos był teraz nieco ch






