Harper
– Co? – Zmrużyłam oczy.
Powoli przejechał kciukiem po dolnej wardze. – Kate zostawiła niezły bałagan, kiedy odwiozłem ją, zanim przyjechałem tutaj. Właściwie zaczęła już w posiadłości. Czy moje usta są trochę czerwone?
Wiedziałam dokładnie, co próbował osiągnąć zadając mi to pytanie, ale w ogóle mnie to nie obchodziło.
– Nie – odpowiedziałam.
– To dziwne. – Odsunął kciuk. – Wytarłem wszystk






