Grayson
Miałem w pracy ważne spotkanie, ale i tak zostało mi jeszcze trochę czasu, więc popędziłem z powrotem do domu prosto od Harper, ponieważ Tiffany mnie potrzebowała.
Pchnąłem drzwi sypialni i zastałem ją na podłodze. Miała policzek oparty na kolanach Kate, a po jej twarzy spływały łzy.
Zobaczyła mnie i podniosła głowę, po czym pobiegła do mnie i rzuciła mi się na szyję z czymś, co wyglądało






