Perspektywa trzecioosobowa
Bram leżał w swoim słabo oświetlonym pokoju, zaciskając i rozluźniając pięści. Czuł się, jakby się dusił, owinięty bandażami. Niepokój i lęk stały się teraz stałymi elementami jego życia. Zaledwie kilka dni temu, odkąd wrócił z Wysokiej Rady, jeden z potężnych wilków w jego radzie rzucił mu wyzwanie, ponieważ wyczuł, że wilka Brama już z nim nie ma. Bram miał trudności z






