Auren POV
— Nie! — krzyknęłam, klęcząc obok niego z Tamarą i Bradleyem.
Cienie zasyczały i kłapnęły tuż przed moją twarzą. Szarpnęłam głową do tyłu z przerażenia, szeroko otwierając oczy. Podczas gdy jeden cień pozostał tuż przede mną, pozostałe krążyły wokół nas wszystkich, powoli, dotykając nas tu i tam. Czułam przytłaczającą magię, zimny dotyk. Przestraszona, że wpłyną na moje szczenięta, ostro






