Perspektywa trzecioosobowa
Poranne słońce sączyło się przez okno jego sypialni, ale światło nie zrobiło nic, by ogrzać chłód panujący między Bramem a Maris. Od ich ślubu minęły dwa miesiące, a jednak Bram nie potrafił myśleć o nikim innym niż o Auren.
W noc poślubną Maris nalegała, by naznaczył ją na oczach wszystkich członków watahy, aby pokazać, że to małżeństwo jest solidne. Naznaczył ją, ale o






