Punkt widzenia: Adam
Wpatrywałem się w skuloną postać leżącą na ziemi. Jej oddech był tak płytki, że można by uznać, iż w ogóle nie oddycha. Chciałem do niej podejść i objąć jej ciało, by móc przekazać jej moją siłę, ale byłem tak przerażony, że nie mogłem nawet zrobić jednego kroku.
„Nie pozwólcie, by te negatywne emocje w was rosły... To pułapka na nas... on chce nas wszystkich tutaj zabić” – us






