Z perspektywy Crystal
"Twoja matka... moja Catherine... masz jej twarz, ale nie jesteś nią" – oznajmił drwiąco Marcus, wpatrując się we mnie pustym wzrokiem. Kącik moich ust drgnął lekko, ale nie dałam mu satysfakcji żadną reakcją. Wstrzyknięto mu specjalny rodzaj serum, które powaliło go na polu bitwy.
Odzyskał przytomność po dwóch dniach i teraz zamierzałam sprawdzić, do jakiego poziomu się zniż






