Punkt widzenia Nelsona
„Jesteś pewien, że to dobry pomysł, Nelsonie?” – zapytała mnie z niepokojem Catherine, wywołując u mnie delikatny uśmiech. Ująłem jej twarz w dłonie i pocałowałem ją w czoło.
„Przez te wszystkie lata zniosłem wiele nienawiści skierowanej w moją stronę, kochanie... Nigdy nikomu się nie tłumaczyłem... Nie muszę... bo nie są mi bliscy... My... my również nie musimy nikomu nicze






