Punkt widzenia Theo
– Jesteś zupełnie jak swoja matka, Crystal. Przepraszam, że nie potrafiłem ocalić ciebie i twojej matki, kiedy obie potrzebowałyście mnie najbardziej. Okazałem się porażką nie tylko jako partner, ale też jako twój ojciec – powiedział król dławiącym się głosem, trzymając Crystal w swoich ramionach.
– To nie była twoja wina, tato. I naprawdę nie mam do ciebie o nic żalu. Uwierz m






