Z perspektywy Crystal
"Czy z twojej strony wszystko gotowe, William?" – zapytałam go z troską, a on skinął głową, uśmiechając się przekornie. "Wątpisz w moje umiejętności bojowe, mała?" – odpowiedział kpiącym tonem, a ja spiorunowałam go wzrokiem. Oczywiście nie było wątpliwości, że jest utalentowanym wojownikiem, ale przecież wciąż był moim bratem.
Zaśmiał się, gdy nie odpowiedziałam ani słowem.






