Punkt widzenia Killiana
– Musi być jakiś sposób, żeby obudzić Crystal – mruknąłem z frustracją, patrząc na nią, wciąż nieprzytomną. Theo dosłownie mieszkał w tym pokoju z nią przez ostatnie sześć dni. Już się wyleczyła i wszyscy czekaliśmy, aż się obudzi. Theo wyglądał na tak zmarnowanego i wyczerpanego, jakby ktoś wyszarpał duszę z jego ciała.
– Możemy zrobić jedną rzecz – zasugerował Blake, a ja






