Punkt widzenia Crystal
Ze strachu niemal zbiegłam po schodach. Balam się, że zniknie, jeśli natychmiast do niej nie dotrę.
– Spokojnie, kochanie... dlaczego wciąż jesteś taka nieostrożna? – zganiła mnie z troską na twarzy, patrząc na mnie, gdy już do niej podbiegłam.
Rzuciłam się na nią, mocno ją przytulając.
– Mamo... Mamo... Tęskniłam za tobą... Tak bardzo za tobą tęskniłam. Proszę, nie odchod






