Perspektywa Crystal
Biegłam prosto do pokoju, w którym trzymaliśmy wszystkich w stanie snu. Tak było najłatwiej się nimi opiekować. Mama Catherine natychmiast wstała i spojrzała na mnie z niepokojem, gdy tylko weszłam do pokoju.
– Wszystko w porządku, kochanie? – zapytała, a ja uśmiechnęłam się szczerze. – Mamo… Potrzebuję teraz twojej pomocy – poprosiłam, biorąc jej dłoń w swoją. Natychmiast ścis






