Z punktu widzenia Crystal
– Nigdzie nie idziesz, Adamie. Nie widzisz, że to na ciebie pułapka? – odpowiedziałam Adamowi surowym głosem, gdy powiedział mi, że wyrusza, by dołączyć do bitwy z naszymi ojcami na granicy, gdzie nasi patrolowi zauważyli wampiry i samotników.
– Widzę to, Crystal. Ale obiecałem Theo, że będę cię chronił. Nie ma mowy, żebym złamał obietnicę, nie na mojej warcie – zaprotest






