Vincent jęknął z bólu raz jeszcze, ale ostatecznie udało mu się ją obezwładnić i po kilku próbach przyciągnąć do siebie. Mógł ją obezwładnić już wtedy, gdy uderzyła go po raz pierwszy, ale tym razem to jego przeznaczona zadawała ciosy, a nie wróg czy przeciwnik w walce treningowej. Oczywiście nie mógł jej w żaden sposób skrzywdzić.
"Puść mnie!" - krzyknęła na niego, próbując od tyłu zrzucić jego d






