Punkt widzenia Marcusa.
„Jak to może być w ogóle możliwe? Jak mogła na nas żerować?” – krzyknąłem w gniewie, rzucając szklanką, którą trzymałem w dłoni, w stojącą przede mną osobę z opuszczoną głową. „Taka jest prawda, mój królu. Wojownicy, którzy uciekli z Watahy Półksiężyca, powiedzieli nam, że widzieli, jak piła krew z naszych wojowników. Jej pragnienie naszej krwi jest takie samo jak nasze pra






