Z perspektywy Crystal
"Jeszcze raz!" – krzyknął Theo, szarżując na mnie, a ja uniknęłam jego ataku, odskakując płynnie na drugą stronę, by w tym samym ułamku sekundy kopnąć go od tyłu w prawą łydkę. Zrobił unik i spróbował chwycić mnie za ramię. Ponownie umknęłam przed jego dłonią, lekko odchylając ciało, by zyskać dystans. Sparowaliśmy razem podczas porannej sesji treningowej.
"Niedobrze, Crystal






