Z perspektywy Crystal
"Oczyściliśmy jej krew, ale powrót do pełni zdrowia zajmie jej trochę czasu" – poinformował mnie lekarz o stanie mamy Eleny, a ja wzięłam głęboki oddech ulgi, klepiąc się po klatce piersiowej. "Przeżyje, prawda?" – zapytałam Alberta, a on uśmiechnął się, przytakując ze zgodą.
"Przez tojad, jej inne rany również goją się w bardzo wolnym tempie, ale teraz nie ma już powodów do






