Świadomy, że dalsze odmawianie wydałoby się jej tylko bardziej podejrzane, Elijah z surową miną poszedł do kuchni, wracając z kolejnym zestawem talerzy i sztućców. Pod zabójczym spojrzeniem Sheeny pewnie i bez cienia wahania nabrał kawałek warzywa, włożył do ust, przeżuł z kamienną twarzą i przełknął.
Cały ten proces wyglądał naturalnie, a Elijah skomentował: – Smakuje zwyczajnie. Może spróbujesz?






