Początkowo Sheena była wściekła, ale jego szybka reakcja prawie wywołała u niej śmiech. Widząc jego dumny wyraz twarzy, jakby mówił, że mimo iż klęczy, to wcale się jej nie boi, parsknęła i zganiła go: "Na co się tak gapisz? Nałóż lekarstwo!"
Elijah szybko otworzył apteczkę i starannie opatrzył ranę na jej dłoni. Rozcięcie nie było głębokie, ale obejmowało prawie całą dłoń. W rezultacie jej z natu






