Skinęła głową i odeszła tam, gdzie była Lily, a Hatch pociągnął mnie na kolana w wielkim fotelu, podczas gdy obserwowaliśmy resztę chłopaków kończących partię bilarda.
Hatch nagle przycichł... cóż, przycichł jak na niego... co mi się nie spodobało, ale uznałam, że trawi informacje o domu i o kolejnych krokach.
Godzinę później pożegnaliśmy się i ruszyliśmy do mnie. Wjechaliśmy do garażu, a Ha






