Danielle
W PONIEDZIAŁEK RANO obudził mnie budzik. Moje łóżko było puste, ale na pościeli wciąż unosił się smakowity zapach Austina.
Przetarłam oczy i przeciągnęłam się. Przez cały dzień miałam wywiadówki, więc musiałam ruszyć tyłek i zacząć się zbierać, ale jedyne, na co miałam ochotę, to cofnąć czas, żeby móc znowu przytulić się do Austina.
– Dzień dobry, mała.
Odwróciłam głowę w stronę






