Lily
Dwa tygodnie później...
"NIE MOGĘ MU powiedzieć" – przekonywałam.
"Dlaczego nie?" zapytała mama.
"Bo zrezygnuje ze wszystkiego, na co tak ciężko pracował, żeby tylko być przy mnie podczas chemii!" warknęłam. "A co, jeśli umrę? Zmarnuje sobie całe pieprzone życie bez żadnego powodu!"
Łzy popłynęły po twarzy mamy. Moja ciocia Kayla (siostra taty) opuściła głowę w dłonie i przeklęła.






