Tessa
Pokaz okazał się sukcesem. Ogromnym sukcesem.
Wiedziałam to już w chwili, gdy pierwsza Luna wyszła na wybieg, a ja usłyszałam brawa tłumu w momencie, gdy światła wydobyły misterne detale projektów. Stroje były zachwycające, tym bardziej że zrodziły się z chaosu — z pociętych tkanin i gorączkowego szycia, które wypełniło mój poranek.
Jednak gdy stałam za kulisami, patrząc na modelki kroczące






