Tessa
Bukiet upadł na ziemię, a różowe i białe płatki rozsypały się wokół moich stóp. Przez chwilę wpatrywałam się w nie w szoku, a moje myśli pędziły, podczas gdy alkoholowa mgła powoli zaczęła opadać.
Co ja narobiłam?
Byłam dla Gideona okrutna, naskoczyłam na niego i odepchnęłam go, kiedy on tylko próbował się wytłumaczyć. Nie zasłużył na to. Nieważne, jak bardzo zabolał mnie widok jego i Vivien






